Witajcie :)
Ja wiem, że lakiery z takimi drobinkami są modne już pewnie z rok (pisałam Wam kiedyś o tym, ze mam spóźniony refleks :P), ale ja u siebie odkryłam je dopiero teraz, a właściwie jeden z nich z firmy my secret.
Kupiłam go ot tak, aby wypróbować brokat na paznokciach w trochę innej formie, a raczej może o innej strukturze i zakochałam się w nim na maksa :) Używam go prawie z każdym lakierem:
Z białym Bell z serii French nr. 01
Szkoda, że na zdjęciu za mocno nie widać jak piękny efekt tworzą te drobinki z białym lakierem (kojarzą mi się z śnieżynką hehe). Jak sobie pomalowałam paznokcie to nie mogłam się na nie napatrzeć ;)
Z różowym z Flormar nr. 381
Z koralowym z Revlonu nr. 093 Tropical Temptation
Jeszcze muszę koniecznie wypróbować połączenie lakieru z my secret z czarnym albo granatowym :) Widziałam zdjęcia na innych blogach i taki manicure wygląda na prawdę pięknie :) Ja żyjąc jeszcze wakacjami na razie postawiłam jeszcze na letnie, mocne kolory :)
Lakier polecam dla miłośniczek błyszczących, brokatowych paznokci :) Drobinki, które wyglądają jak płatki błyszczącej folii, zatopione w tym lakierze dają piękny efekt bez względu na to jaki lakier użyjemy jako bazę :) Do tego długo się trzyma i nie sprawia problemu przy zmywaniu, w przeciwieństwie do zwykłych brokatowych lakierów.
Kosztuje on ok. 6zł i można go dostać w szafach my secret w Drogeriach Natura.
A Jak Wam się podobają tak pomalowane paznokcie?
Buziaki :*
M.
