Pokazywanie postów oznaczonych etykietą essence. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą essence. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 września 2012

Makijaż: shrimp me up by essence


Witajcie Kochane :)

Dawno mnie tu nie było, ale nawał pracy, nauki i wielu innych rzeczy spowodował u mnie ostatnio brak czasu.. Powoli to będzie się zmieniało i mam nadzieję, że uda mi się być tu częściej, robić ciekawsze posty i lepsze makijaże :)

Dzisiejszy makijaż był zrobiony totalnie pod cień firmy essence shrimp me up.



Na zdjęciu niestety aż tak bardzo tego nie widać, ale jest to piękny landrynkowy kolor, kojarzący mi się z paluszkami krabowymi (a nie z występującymi w nazwie- krewetkami, krewetki są za blade hehe) ;)
Jeżeli chodzi o jakość cienia to jest okej, chociaż lepiej jest go wklepywać palcami niż rozcierać pędzlem. 
Wklepywany palcami ma bardzo intensywny kolor, rozcierany, natomiast, jest ledwo widoczny na powiece.


Na początku zastanawiałam się z jakim innym kolorem połączyć ten cień i na pierwszy ogień poszedł fiolet (wcale mnie/Was pewnie to nie dziwi bo wiecie o mojej miłości do fioletów :P ). Myślę, że oba kolory bardzo ładnie wyglądają połączone ze sobą. No, może nie do mojego typu urody bo ja się trochę czułam jak bym miała chore oczy, ale nie o mnie tu chodzi tylko o makijaż. 



Myślę, że dziewczyny o ciemnej karnacji i ciemnych oczach pięknie by wyglądały w takich kolorach :)



Wieczorem pojawi się tutaj spis kosmetyków jakimi wykonałam ten makijaż :)



Mam nadzieję, że makijaż się Wam spodobał :) Dziękuję za poświęcony mi czas i zapraszam ponownie ;)

Miłego dnia Robaczki :*
M.

czwartek, 12 lipca 2012

Paznokcie: Pink & Purple Glitter


Witajcie :)
Znowu paznokcie! Postanowiłam zacząć ogarniać swoje dwie lewe ręce i cały czas próbuję swoich sił w "ozdabianiu" (o ile to w ogóle można tak nazwać) paznokci. Raz z lepszym, raz z gorszym skutkiem, ale jak wiadomo: nie od razu Kraków zbudowano ;)

Mój dzisiejszy manicure to pierwsze podejście do swego rodzaju OMBRE (przynajmniej tak wyczytałam we wszystko wiedzącym Internecie), chociaż dla mnie to po prostu paznokcie z brokatem :P


Znowu nie wyszło idealnie, ale mam zamiar ćwiczyć bo tak pomalowane paznokcie baaardzo mi się podobają :)
Musze znaleźć jakiś dobry sposób na rozkładanie brokatu bo wczoraj trochę się z tym namęczyłam. Wychodziły straszne gródki i te drobinki nie chciały się fajnie rozkładać. Mam nadzieję, że w tym wypadku też praktyka czyni mistrza :P



Mam nadzieję, że się Wam spodoba :) Zawsze to jakieś urozmaicenie zwykle pomalowanych paznokci :)

Buziaki :*
M.



czwartek, 22 marca 2012

Kryzys żywieniowo-dietetyczny

3 miesiące niejedzenia słodyczy, pilnowania się na  każdym kroku, picia hektolitrów wody i czadu na siłowni diabli wzięli.. Złamała mnie przyjaciółka, która przyniosła dzisiaj przepyszny blok czekoladowy.
Opędzlowałam pół blachy w pięć minut. 
Do tej pory czuję się jak w ciąży spożywczej i zżerają mnie wyrzuty sumienia (a żeby tego było mało to dorzuciłam do tego pączka i dwa pyszne żeberka upieczone przez mojego tatę). Będę musiała spalić to jutro na siłowni jak nic, co też mnie przeraża, ale muszę się wziąć w garść i dać radę. Za dużo mnie to kosztowało, żeby teraz przestać..

No tak to jest jak baba nie widziała przez taki szmat czasu czekolady na oczy. 

No życie, no... co tu dużo mówić.

Na pocieszenie pomalowałam sobie paznokcie moim pięknym, nowym lakierem z essence, który jest idealny na wiosnę i lato (tak na prawdę chciałam miętowy, ale że nie było akurat, to wybrała jakiś taki mlecznozielony (?!), niestety nie pamiętam teraz nazwy.. jak podniosę swój obżarty tyłek i sprawdzę to dopiszę :P




Oczywiście, kolory są przekłamana, lakier to bardziej taka morska, mleczna zieleń.. Ale bardzo ładny jest :)

Miłego wieczoru,
M :) :*

piątek, 16 marca 2012

Nails of the day-Revlon&Essence

Cześć Dziewczyny! :)
Dalej próbuję przywołać wiosnę na wszystkie możliwe sposoby i przez to na moich paznokciach zagościł lakier w kolorze idealnym na wiosnę i lato :)

Jest to lakier firmy Revlon w kolorze Tropical Temptation (piękny mleczny koral), a do tego, żeby nie było nudno dodałam złoty, brokatowy lakier firmy Essence w kolorze make it golden(to jest mój szczyt w zdobieniu paznokci heh) :)

:)Ten lakier Revlonu to mój pierwszy z tej firmy i musze Wam powiedzieć, że chyba nie ostatni :) Bardzo jestem zadowolona z jakości, gęstości, pędzelka i trwałości. Jest na prawdę super i bardzo go polecam :)Lakiery te można dostać min. w Douglasie,a dziewczyny z Białegostoku mogą je jeszcze znaleźć w szafie Revlonu w Centralu przy Placu Uniwersyteckim  :)
Miłego weekendu :)
M :*

PS. O, właśnie wyszło w końcu słoneczko :P


 

poniedziałek, 5 marca 2012

INGLOT (i nie tylko)

Cześć Dziewczyny! 
Na początku chciałam Wam bardzo podziękować za pomoc i podpowiedź jakie kosmetyki z Inglota warto wypróbować :) Bardzo mi się przydały :)

W sobotę w ramach spóźnionego prezentu urodzinowego mój Ł zabrał mnie do Inglota i pozwolił wybrać to co będę chciała :) Cieszyłam się, że wcześniej Was poprosiłam o pomoc bo w tym sklepie można na prawdę zwariować :P Tyle kolorów i kosmetyków w jednym miejscu....żebym mogła to siedziałabym tam cały dzień hehe (po wejściu do sklepu, Ł od razu stwierdził, że musi wyjść coś załatwić 

;) Wiedział, że ja tam będę siedziała min. pół godziny hehe)
No, ale całego dnia niestety nie miałam, więc musiałam coś wybrać. No i padło na to:



Oczywiście najwięcej kupiłam cieni,żeby w końcu zacząć wypełniać paletkę, którą dostałam na gwiazdkę. Do tej pory siedział tam tylko jeden, biedny samotny cień, a teraz już ma przyjaciół :P Szukałam na początku kolorów bardzo naturalnych, do codziennego makijażu. Później przyjdzie pora na szaleńcze barwy :)
Oczywiście jak to zazwyczaj bywa, kolory są trochę przekłamane.




Następną rzeczą jaką bardzo chciałam mieć był jakiś kolorowy eyeliner w słoiczku. Zdecydowałam się na kolor ciemnofioletowy. Chciałam mieć coś innego na wiosnę/lato niż nudne czarne kreski. Tak na prawdę podobają mi się kreski jaśniejsze i bardziej kolorowe, ale jak na razie, siebie w takim makijażu nie widzę ;)




No i obowiązkowo, nie mogłam wyjść z tego sklepu bez różu. Uwielbiam je! Mam już numer 99 i teraz była pora na coś nowego. Wybrałam kolor nr 82-jest to róż z dodatkiem brzoskwini, o (moim zdaniem) satynowym wykończeniu. Dzisiaj miał swój debiut i już go uwielbiam!



To by było na tyle jeżeli chodzi o Inglot. W najbliższym czasie mam zamiar jeszcze kupić róż w kremie nr. 84, który robi furorę na wizaz.pl Nie mogę się doczekać, żeby go wypróbować, ale jakoś boję się kosmetyków o takiej konsystencji. Boję się, że nie będę umiała go nałożyć i narobię sobie np. plam. No, ale jak nie spróbuję to się nie przekonam :)

Do tego całego kramu z Inglota dostałam jeszcze podkład (który uwielbiam i pomimo, że lubię wypróbowywać nowe podkłady to ten zawsze mam pod ręką), a sama sobie dokupiłam dwie rzeczy z essence. Błyszczyk, który uwielbiam za kolor, zapach i konsystencję oraz lakier do paznokci w pastelowym kolorze, który idealnie się sprawdzi w sezonie wiosna/lato :)

I to by było na tyle :) Post trochę długi, no ale zdarza się ;)
Z zakupów jestem zadowolona i pewnie Inglot nawiedzę jeszcze nie raz :)Chciałam wypróbować też ich szminki, ale bałam się bo nie mają pochlebnych opinii, a ja nie lubię wyrzucać pieniędzy w błoto. 
Może Wy używałyście szminek z Inglota i możecie mi coś napisać na ich temat? Jeżeli tak, to będę bardzo wdzięczna.

Miłego wieczoru,
M :*


środa, 28 grudnia 2011

Circus Confetti, czyli moja propozycja sylwestrowych paznokci

Cześć Dziewczyny :)
Dzisiaj post paznokciowy, a mianowicie moja propozycja sylwestrowego manicure. Nie jest to nic wymyślnego bo mam dwie lewe ręce do zdobienia paznokci, ale znowu poratowałam się brokatowym lakierem. Tym bardziej, że w tym sezonie wszystko co jest błyszczące jest modne ;)
Lakier kupiłam w Drogerii Natura już jakiś czas temu (m.in. z myślą o Sylwestrze). Bardzo podobał mi się różnokolorowy brokat w  środku bo faktycznie przypomina konfetti, ale nie wiedziałam jaki kolor bazowy użyć, żeby to fajnie wyglądało. W życiu bym nie wpadła na to, że użyję koloru białego i, że na dodatek będzie mi się podobało :P
Białe paznokcie miałam ostatni raz może w podstawówce i od tamtej pory nie specjalnie mi się podobały. Jednak do tego brokatowego lakieru, moim zdaniem, pasują idealnie! Strasznie, strasznie mi się podobają i czuję, że jeszcze nie raz właśnie tak pomaluję paznokcie :)
Mam nadzieję, że Wam się też spodobają :)







Użyte lakiery to:
Inglot nr. 38
Essence 02 Circus Confetti


Miłego dnia :*
M.