Od dawna nosiłam się z zamiarem kupienia sprzętu do robienia manicure hybrydowego. Chciałam i się nauczyć je robić i sobie dorobić bo teraz panuje na nie wielki szał :)
Manicure hybrydowy polega na nakładaniu na naszą własną płytkę paznokcia lakieru żelu (tak np. to jest tego kilka warstw: primer, baza, dwie warstwy koloru i top) i utwardza się go pod lampą ledową albo UV. Dobrze zrobiony, trzyma się na paznokciach 2-3 tyg. bez żadnego uszczerbku, no ew. z odrostem. Jest to duuuuuuże udogodnienie, szczególnie na wakacjach.
Nie powinien niszczyć płytki paznokcia. Jeżeli mamy problem z za hodowaniem naszych paznokci, to ten manicure może nam pomóc :) Dzięki żelowemu lakierowi są twarde, więc się nie łamią :) Mogą sobie spokojnie rosnąć :)
No i udało się :)
Zainwestowałam.
Mam.
Teraz się uczę.
Szukam klientek :)
Myślałam, że trochę łatwiej je się robi, ale jednak trzeba trochę porozkminiać, żeby dobrze się trzymały i wyglądały bez zarzutu :)
Trening czyni mistrza więc teraz usilnie trenuję :)
A Wy miałyście paznokcie hybrydowe? A może same je robicie?
Za wszystkie opinie i rady będę bardzo wdzięczna :)
Miłej niedzieli,
M.
