Pokazywanie postów oznaczonych etykietą buty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą buty. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 2 sierpnia 2012

Dwie nowości ;)

Pan Poczta doskonale wie kiedy przyjść. Czasami podejrzewam, że ma wbudowany radar, który namierza czyjś zły nastrój i w tedy Pan Poczta biegnie do tej osoby by go poprawić jakąś miłą paczką :)

Dzisiaj przyszły do mnie dwie (tak na prawdę krótko) wyczekiwane rzeczy :)

Pierwsza to trzy pędzle do twarzy z firmy Lancrone :) Na początku chciałam zamówić z Hakuro, ale trafiłam na bardzo pochlebne recenzje na wizaż.pl pędzli Lancrone i postanowiłam zaryzykować :)


Pędzle zamówiłam na allegro.pl i zapłaciłam za zestaw ok. 82zł z przesyłką. Pierwsze wrażenie baaaardzo pozytywne. Pędzle były dobrze zapakowane i nic, a nic im się nie stało. Są bardzo zbite i mięciutkie, zobaczymy jak mi się będzie ich używało :)

Drugi zakup był niecierpliwie wyczekiwany i jest to moja pierwsze para butów kupiona na stronie deezee.pl
Muszę Wam powiedzieć, że te ćwieki robią niesamowite wrażenie :P
Przesyłka doszła w ciągu jednego dnia co jest ogromnym plusem. W pudełku mamy oczywiście zapakowane buty, dowód zakupu/protokół zwrotu oraz dwie 20% zniżki na następne zakupy :) 
Na pierwszy rzut oka buty wyglądają na dość solidnie wykonane i wygodne, zobaczymy jak mi się je będzie nosiło :) Jak na razie jestem bardzo zadowolona i już się nie mogę doczekać kiedy je gdzieś założę :D

A Wy coś zamawiałyście ze strony deezee.pl ? Jeżeli tak to czy byłyście zadowolone z zakupu? , bo zastanawiam się nad kupnem kolejnej pary butów, teraz nico wyższej :P

Miłego dnia :) 
M. :*

sobota, 11 lutego 2012

Przedwczesny prezent urodzinowy od rodziców, czyli jedne z najbrzydszych butów świata ;)

Cześć Dziewczyny :)
To, że te buty są po prostu brzydkie to tak na prawdę tylko moje zdanie (wiadomo są gusta i guściki), ale to, że są najcieplejszymi butami jakie w życiu miałam jest bezdyskusyjnym faktem :P

Jakoś nigdy nie byłam napalona na buty australijskiej firmy emu. Nie było mnie na nie stać, a podróby były dla mnie obrzydliwe. Wiedziałam z opinii innych ludzi, że są bardzo ciepłe, że to inwestycja na kilka lat, ale było mi szkoda wywalać tyle pieniędzy na coś co wyglądem przypomina bambosze mojej babci :P

Jednak moje zdanie na temat tych butów uległo wielkiej zmianie od wczoraj:P
Moja Mami postanowiła mi je sprezentować na moje 21 urodziny, które obchodzę pod koniec lutego. Na początku byłam do nich dziwnie nastawiona (pomyślałam, że wolałabym może jakieś szpilki piękne albo torebkę), ale później przyszła druga myśl: "heloł, przecież ja mieszkam na Podlasiu, a w zimę miejsce mojego zamieszkania zamienia się w polską Syberię, tu jest zawsze zimno i nie pamiętam żebym kiedykolwiek było mi ciepło w stopy na podwórku zimą, a niech tam!" ;)
No i tak oto stałam się posiadaczką modelu Bronte Mini Black.

Buty wczoraj miały swój pierwszy test przy temperaturze -20 i muszę Wam powiedzieć, że nie poczułam nawet wiatru między palcami :P

Jak na razie jestem z nich strasznie zadowolona pomimo, że do najpiękniejszych nie należą. Mam za miar o nie strasznie dbać, żeby wystarczyły mi na dłuuuuuugo :)
Miłej soboty :)
M.